Frakcje: Wissenland

Ciężka piechota

Wilcza Kompania Najemna


Wilcza Kompania Najemna z Nuln, jest jednostką pochodząca z Klejnotu Imperium – Nuln, bezsprzecznie najbogatszego i najwspanialszego miasta nie tylko w prowincji Wissenland, ale i w całym Imperium. Stacjonuje w samym mieście, w gotowości na rozkazy Księcia Elektora lub samego Dworu Imperatora. Przeważnie towarzyszy w polu sławnemu w całym Starym Świecie Baronowi Wulframowi von Schwarzwolfowi, który wyrobił sobie reputację wysłannika Nuln ds. zadań trudnych i specjalnych – zadań, które wymagają zarówno siły argumentu jak i argumentu siły. Formalnie będąc Kompanią Najemną, formacja ta wykonuje też nieraz zadania zlecone przez imperialną szlachtę, gildie kupieckie czy innych zainteresowanych posiadających odpowiednie zasoby pieniężne, odciążając nulnijski skarbiec. Wilcza Kompania Najemna z Nuln charakteryzuje się silną unifikacją: czarno-czerwone mundury, tarcze z znakami Nuln oraz Kompanii, czerwone pióra na czarnych hełmach. Większość jej żołnierzy pochodzi z samego Nuln lub jej okolic, choć można wśród nich spotkać Ostlandczyka czy Estalijczyka. Jako oddział ciężkiej imperialnej piechoty, dyscyplina i hierarchiczność są jednymi z podstawowych filarów jednostki. Nie tylko jednak walczyć, ale i pić czy balować nuljnijscy szturmowcy potrafią za dwóch. Tradycja głośnych balów w Nuln została przez żołnierzy przeniesiona na pola bitew i ich obozów – żadna Kampania, choćby na koniec świata, nie może obejść się bez potężnej, mocno zakrapianej uczty.

Lekka piechota

Szkarłatna Gwardia z Carroburga

Szkarłatna Gwardia z Carroburga
Szkarłatna Gwardia jest oddziałem będącym bezpośrednio na usługach Księcia Carroburga. Jednak w przeciwieństwie do regularnej gwardii pałacowej, Szkarłatna Gwardia zajmuje się także rozwiązywaniem różnych problemów ich zwierzchnika, zazwyczaj tych wymagających użycia odpowiedniej siły. Trzon drużyny bazuje na walce dwuręcznym mieczem, ale zdarzają się wyjątki takie jak jednostka strzelców. Szkarłatna Gwardia jest regimentem który ze względu na swoją efektywność stara się zajmować podczas walki jak największy teren, oddział szarżuje w pierwszym szeregu lub zabezpiecza skrzydła armii imperialnej przed flankowaniem. Mundury gwardzistów są w kolorze szkarłatnym z elementami czerni. Carroburczycy wyznają głównie starych bogów a przede wszystkim Ulryka.

Ciężka Piechota

IV Regiment Ostlandu

Wieści podróżują po Imperium szybko, jednak najwidoczniej nie dostatecznie. Kiedy w roku 2424 do Księcia Elektora Ostlandu dotarła wieść o pladze Groma Brzuchatego w Wissenlandzie, niechętnie wydzielił niewielkie siły, raczej aby okazać wsparcie, niż być decydującą siłą w konflikcie. Kiedy IV-ty regiment Ostlandu zmobilizował się i dotarł na miejsce zagrzewany po drodze opowieściami o sprawiedliwej wojnie z zielonoskórymi, problem był już dawno rozwiązany. W stanie gdzieś pomiędzy ulgą a rozczarowaniem, oddział został na obczyźnie jeszcze przez kilka miesięcy jako zabezpieczenie przed potencjalnym kontr-atakiem zielonoskórych. Ostlandczycy już zbierali się do powrotu kiedy rozeszła się wieść, że Książę Waltram Liebwitz najmuje ludzi, a płaci ponoć jak na Wissenlandczyka przystało. Stęsknieni wojaczki i monety Ostlandczycy złapali więc za broń dla Liebwitza.

Ciężka Piechota

Compagnia di Farabutti

Jeśli słyszysz śmiech kobiet, lejące się wino i pobrzękujące się kości, a w powietrzu unosi się aromat bazylii, pomidorów i czosnku, to znaczy, że zbliżasz się do naszego obozu. Kochamy wygodę, pełne brzuchy i mieszki. Żyjemy dla dobrego wina, smacznego jedzenia, pięknych kobiet i mężczyzn. Bardziej niż stal, kochamy złoto i szlachetne kamienie. A Bellonie Myrmidii należy się jedynie najwonniejsze kadzidło i najlepsze jedwabie.
Niestety to, co dobre kosztuje. I to dużo, a mieszki nie zapełnią się same. Gdy trzeba wyjść do boju zmieniamy się nie do poznania. Kochamy wojnę, brzęk zbroi i broni. Nie boimy się wiru walki. Ale najbardziej kochamy to, ile złota dają za nasze usługi.

Jesteśmy grupą najemników ze wszystkich stron Tilei zarządzaną przez kupiecką rodzinę Loredan. Walczymy jako ciężka piechota, zarówno bronią krótką, jak i drzewcową, często łącząc to w jednej formacji. W walce jesteśmy karni i zdyscyplinowani, w obozie głośni i nie boimy się prawdziwego melodramatu. Kładziemy duży nacisk na życie obozowe i odgrywanie.